Nareszcie nadszedł miesiąc, w którym z mojego czytelniczego wyniku jestem dumna. Rasowi pochłaniacze książek mogliby prychnąć na niego z pogardą (przy okazji - czy niektórzy z Was w ogóle śpią? Zdumiewa mnie, gdy widzę, że licznik wybija u kogoś na ten moment 50 i więcej książek, przeczytanych od stycznia 2016).
A jednak - rzadko kiedy udaje mi się przeczytać w ciągu 30-31 dni dziesięć książek. Tak prezentuje się lipcowe podsumowanie miesiąca:
Przeczytane książki:
1. ,,Czerwona
królowa'' - Victoria Aveyard (Recenzja- klik!)
2. ,,Bóg nigdy nie
mruga'' - Regina Brett (Rcenzja w przygotowaniu)
3. ,,Kieszeń pełna
żyta'' - Agatha Christie
4. ,,Kochać mocniej''
- Lisa Gardner (Recenzja - klik!)
5. ,,Nieproszony
gość'' - Charlotte Link (Recenzja - klik!)
6. ,,Miasto cieni'' - Michael Russell (Recenzja - klik!)
7. ,,Promyczek'' -
Kim Holden (Recenzja w przygotowaniu)
8. ,,Próba
niewinności'' - Agatha Christie
9. ,,Aż po
grób'' - Sara Shepard (Recenzja w
przygotowaniu)
10. ,,Słodka
zemsta'' - Sara Shepard (Recenzja w
przygotowaniu)
Książki, które
najbardziej mi się spodobały:
,,Kochać mocniej''
,,Aż po grób''
Liczba książek ze
stosiku, które wypożyczyłam z biblioteki: 4
Liczba książek ze
stosiku, które posiadam: 6
Średnia ocen książek
tego miesiąca: 6,6
Musze przyznać, że większość tych lektur była przeciętna lub po prostu dobra, bez fajerwerków. Starałam się przeplatać moje ulubione gatunki, stąd stosik jest misz-maszem New Adult, kryminałów, obyczajówek i thrillerów.
Dokończyłam wreszcie tak lubianą serię ,,Gry w kłamstwa'' - z pewnością będę tęsknić za Emmą i Sutton.
Sięgnęłam również po zachwalanego ,,Promyczka'' i muszę przyznać, że moje uczucia wobec tej lektury są niejednoznaczne. Więcej powie Wam o tym recenzja.
Jeśli chodzi o thrillery - mamy remis. Rozczarowujący ,,Nieproszony gość'' został przyćmiony przez świetnie skonstruowaną ,,Kochać mocniej'.
A jak Wasze czytelnicze osiągnięcia? Padły nowe rekordy? :)
Jeśli chodzi o thrillery - mamy remis. Rozczarowujący ,,Nieproszony gość'' został przyćmiony przez świetnie skonstruowaną ,,Kochać mocniej'.
A jak Wasze czytelnicze osiągnięcia? Padły nowe rekordy? :)

Co? 50 książek w ciągu miesiąca? o.0 Kto tyle czyta?
OdpowiedzUsuńStosik ładny, ja akurat mam zamiar przeczytać niedługo dwie ostatnie części "Gry w kłamstwa" - no jestem ciekawa, jak to się skończy. :)
Miałam na myśli 50 książek od początku roku ;) Czytaj, czytaj - zakończenie jest ciekawe :3
UsuńJestem bardzo ciekawa Promyczka :) Czekam na recenzję :)
OdpowiedzUsuńCóż, ja od początku stycznia mam ponad 100. Dużo czytam, w każdej wolnej chwili. Taki nałóg.
OdpowiedzUsuńPiękny wynik, gratulacje! :) U mnie też akurat lipiec był świetny, bo przeczytałam 11 książek. Ale też zdumiewa mnie, gdy ktoś już skończył np. wyzwanie 52 książki albo czyta miesięcznie po 15 i więcej lektur... Cóż, wtedy myślę sobie, że albo ktoś nie ma innego życia poza czytaniem, albo jakieś ogromne umiejętności. :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
A.
http://chaosmysli.blogspot.com
U mnie lipiec był całkiem w porządku, bo przeczytałam 9 książek, ale w sierpniu chcę więcej :D
OdpowiedzUsuńNie wiem skąd ludzie biorą tyle czasu na czytanie ;) ja staram się czytać w każdej wolnej chwili, ale mam przecież też życie po za książkami i inne obowiązki i przeczytanie 50 książek w takim czasie jest dla mnie raczej nie do osiągnięcia :) a twój książkowy stosik bardzo fajny!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/
Kojarzę tylko dwie - jedna słaba (Czerwona królowa), druga genialna (Promyczek). Tą drugą polecam przeogromnie - piękna i zruszająca historia.
OdpowiedzUsuńA Twój dotychczasowy wynik jest świetny - oby tak dalej ;)
Pozdrawiam serdecznie!
houseofreaders.blogspot.com
Haha, no ja od początku tego roku przeczytałam trochę ponad 30 książek, a rok temu w tym samym czasie miałam ich z 50. Nie mam pojęcia, jak to wtedy zrobiłam. Teraz coś mi to nie wychodzi ;).
OdpowiedzUsuńW lipcu przeczytałam chyba z 8 książek i jestem zadowolona, bo tylko jedna mi się nie spodobała, ale też byłam na to przygotowana ;)
papierowe-strony.blogspot.com
Ja jednak wolę sobie czytać po te średnio 5-6 książek w miesiącu, ale mieć czas dla rodziny i znajomych :D Wiadome, wakacje to co innego. Ma się czas na więcej książek :) Widzę, że czytałaś Agatę Christie. Uwielbiam ją! To świetna autorka a jej kryminały są bardzo dobre :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam! Dolina Książek
Jej sporo, czekam na recenzję "Promyczka".
OdpowiedzUsuńO o! "Miasto cieni" bardzo wpadło mi w oko :D Mam na półce Lisę Gardner i jej "Kochać mocniej" aczkolwiek jeszcze nie przeczytałam :D
OdpowiedzUsuńBaaaardzo piękny stosik <3
Jak dla mnie cyferki są nieistotne ;). To znaczy nic do nich nie mam, sama postanowiłam zacząć liczyć swoje podboje książkowe, ale to jest trochę słaby miernik. Bo przecież ktoś mógł przeczytać 15 książek cieniutkich, a druga osoba pochłonęła 5 cegiełek mających stron 800 i więcej... No więc ten, no... :P
OdpowiedzUsuńNie mniej jednak śliczny stosik ^^ Muszę w końcu sięgnąć po Promyczek. Czekam na Twoją recenzję! ;)
Pozdrawiam ciepło,
Q.
https://doinnego.blogspot.com/
Dokładnie - ja sama miałabym zapewne lepsze statystyki, ale w tym roku niespodziewanie czytuję więcej książek, które mają od czterystu stron wzwyż.
UsuńBóg nigdy nie mruga to fantastyczna książka, natomiast Promyczek bardzo mnie zawiódł, ale jestem w mniejszości, która ma takie zdanie na temat tej książki.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Dakota z 97books
woah! nie czytałam niczego z tych książek! Ja niestety w lipcu przeczytałam tylko kilka książek :(
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam
Zaczytana
Przy okazji, nominowałam Cię do LBA, szczegóły znajdziesz u mnie ;)
UsuńPozdrawiam i zapraszam
Zaczytana
Świetny stosik :) Co prawda do twórczości Linka do dziś nie mogę się przekonać, ale reszta jest cudowna :3
OdpowiedzUsuńNominowałam Cię do LBA :) Szczegóły znajdziesz tutaj:
http://kochajacaksiazki.blogspot.com/2016/08/5-lba.html
Pozdrawiam.
"Próba niewinności" jest według mnie świetna; jedna z najlepszych powieści Agathy Christie, może na równi z "Pułapką na myszy" oraz "Dziesięcioro małych żołnierzyków" :)
OdpowiedzUsuńU mnie żaden rekord niestety nie padł i raczej nie padnie. Moim rekordem jak na razie jest 25 książek w poprzednie wakacje. W tym roku choroba się nasiliła i pobijam rekordy w odwiedzinach u lekarza. Udało mi się przeczytać tylko 5 książek, najbardziej podobała mi się "Oddam ci słońce"- przepiękna powieść :)
Szczerze mówiąc, też się dziwię, jak niektórzy wyrabiają z tymi książkami. A gdzie szkoła, nauka, lektury, obowiązki domowe czy jakieś inne hobby? :P
Pozdrawiam :*
Drugą z wymienionych przez Ciebie książek Agathy Christie czytałam pod tytułem ,,I nie było już nikogo'' - to zdecydowanie jedna z najlepszych w swoim gatunku.
UsuńŻyczę dużo zdrowia i siły, między innymi na czytanie :)
10 książek w ciągu miesiąca?! Podziwiam, mnie nigdy się tyle nie udało... Nawet we wakacje.
OdpowiedzUsuńPS. Nominowałam Cię do LBA szczegóły TUTAJ
Wow Ile książek! :) słyszałam o Bóg Nigdy nie Mruga i Czerwonej Królowej, tą drugą mam w planach.
OdpowiedzUsuńNominowałam Cię do LBA, byłoby mi miło, gdybyś odpowiedziała na moje pytania :)
Pozdrawiam!
https://loony-blog.blogspot.com/2016/08/6-7-8-9-wielki-liebster-blog-award.html
Kiążkę Kim Holden "Promyczek" polecam z całego serca, nie wiem czemu, ale po przeczytaniu jej zaczęłam dostrzegać więcej rzeczy na świecie i inaczej na niego patrzeć. Serdecznie Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń